photo-1458945037814-389ec6994cbd
Motywacja

Jak zmienić złe nawyki na dobre?

Każdą wadę można zamienić w zaletę, a złe uzależnienie – w dobre.

 Nasze uzależnienia to tak naprawdę nawyki. Coś, co weszło nam w krew i ciężko jest sobie wyobrazić życie bez tego. Mimo tego, że wiemy, że to nas niszczy, robimy to, bo jest to dopełnieniem naszego dnia, porannych rytuałów, wszystkiego do czego jesteśmy już przyzwyczajeni.

Ale gdyby tak te złe nawyki zamienić na dobre bez żadnych konsekwencji?

Rzuć papierosy!

Każdy palacz wie, że do rzucania palenia podchodzi się miliony razy. Ale już następnego poranka po podjęciu decyzji nasze myśli krążą tylko wokół papierosa. Bo nie zapalimy do porannej kawy, nie zapalimy czekając na autobus do pracy, w przerwie, po obiedzie, w wannie, na spacerze, wieczorem na balkonie, przy piwku, na imprezie. Przecież to palenie w tych konkretnych sytuacjach  było takie piękne, radosne i smakowało! Lubiliśmy to, dlaczego mamy z tego zrezygnować? I wracamy. Jak zwykle.

Wmawiamy sobie, że nasze życie będzie gorsze i uboższe o miłe chwile kiedy zrezygnujemy z tych wyniszczających rzeczy. Dlatego raz po raz wracamy do nich i nie potrafimy uwolnić się raz na zawsze od nałogów. Przy alkoholu nasze życie jest jakieś piękniejsze, drink smakuje lepiej kiedy pali się do niego fajkę, nie myślimy o kłopotach kiedy zapalimy blanta, a serce jest jakoś mniej złamane kiedy zajemy smutki tabliczką czekolady i dużym BigMakiem.

Złe rzeczy są po prostu złe

Kiedy uświadomimy sobie i zakodujemy w głowach, że to wszystko tylko i wyłącznie nam szkodzi i nie będziemy chcieli za nimi tęsknić, dopiero wtedy nam się uda. Nie chodzi mi tu nawet o kwestie zdrowotne, ale o uwolnienie się z pułapki.

Kiedy życie kręci się tylko i wyłącznie wokół jednej rzeczy, nie potrafimy od niej odejść. Nie skupiamy się na sobie, swoim charakterze, planach, pracy, relacjach międzyludzkich, bo nasz umysł zaprząta tęsknota za czymś, co wcale nie jest nam do normalnego funkcjonowania potrzebne.

Zmień się 

I pomyśl, że wychodzenie z uzależnień czy zmienianie swoich nawyków to nie walka z samym sobą. To po prostu rezygnacja z czegoś, co nie jest Ci potrzebne i niszczy. Żadne wyrzeczenie, żadna tęsknota, żadne „będzie mi brakować tych chwil.” Bo wszystkie momenty mogą być niepowtarzalne i magiczne, nawet jeśli nie uczcimy ich kolejnym kieliszkiem wina, wieczornym blantem, wyczyszczeniem lodówki czy papierosem na przerwie.

Zacznij od teraz. I przestań mówić, że chociaż zapalisz ten ostatni raz, upijesz się ostatni raz, objesz się ten ostatni raz. To nie jest pożegnanie i rezygnacje z czegoś co sprawia Ci przyjemność. Wyrzuć to szybko do kosza i olej. Nie warto żegnać się ze złymi rzeczami.

Naprawdę, będzie Wam lepiej. I o wiele prościej. 

Poprzedni post Następny post

Może spodoba Ci się jeszcze to?

  • Krótko, zwięźle i na temat 🙂 Czasem wystarczy sobie uświadomić po prostu, że nasze nawyki są złe, a wtedy zmiana przychodzi duuuużo łatwiej 🙂