wdziecznosc
PSYCHOLOGIA

Wdzięczność?

Tobie też to umyka, prawda?

Gosia jest dziewczyną, której wiecznie wszystko nie pasuje. Nie lubi ludzi, nie lubi swojego życia i w ogóle, to mało co lubi. Ma wieczne pretensje do świata, ludzi, Boga i siebie, za każdą rzecz która nie pójdzie po jej myśli i jest zadziorna. Gosia nie docenia ludzi wokół siebie i widzi w nich same wady, próbując zmienić ich zachowania i charaktery, żeby bardziej jej pasowały. Jak pada deszcz, to marudzi, że chce słońce, jak świeci słońce, marudzi, że chce deszcz. Gosi nie podoba się mieszkanie w którym mieszka, bo mogłoby być bardziej w pinterestowym stylu i denerwuje ją brak mleka sojowego w sklepie. Gosia ogólnie nie docenia tego co ma, a nawet jeśli docenia to nie zdaje sobie z tego sprawy. Nie zdarza jej się dziękować innym ludziom czy sobie.

Gosia to ja. Gosia to też większość z Was, prawda?

Dzieci w Afryce nie mają co jeść a Ty nie dziękujesz codziennie za wodę w kranie?!

Nie chodzi o to żebyś codziennie rano zaczynał dzień z niesamowitym uśmiechem na twarzy tylko dlatego, że masz łóżko, ciepłą wodę i dobre jedzenie w lodówce. Jasne, warto czasami sobie pomyśleć, że może nasze życie nie jest wcale takie złe bo żyjemy w takim a nie innym miejscu na ziemi i po cichu docenić, że mamy możliwość tracenia paru godzin na Facebooku i wychodzenia z domu po 22. Niektórzy ludzie może potrafią doceniać wszystko co im się przytrafia, bo podobno wszystko jest po coś, ale to już byłaby chyba zdecydowana skrajność w moim przypadku i nawet nie będę się starać do niej dążyć.

Chciałabym nauczyć się być wdzięczna samej sobie. To jasne, że codziennie staram się pomyśleć i podziękować Bogu za te parę rzeczy które doceniam dzisiejszego dnia, chociaż jakoś zatraciłam ten nawyk na rzecz wiecznego niezadowolenia ze wszystkiego i wszystkich. Ale naprawdę fajnie by było usiąść i powiedzieć sobie:

„Hej, przecież mimo tych wszystkich przegrywów masz przy sobie wspaniałych ludzi i udało Ci się nie spalić obiadu. Nawet byłaś dzisiaj całkiem produktywna i nie oglądałaś pand w internecie przez 12 godzin, dziękuje!”

Podziękuj sobie i innym

Nie ważne, że Twój chłopak wkurwił Cię dziesiąty raz w ciągu jednego dnia i masz ochotę go zabić, albo chociaż zmienić o 180* jego charakter i nawyki, zanim zwariujesz. Bądź chociaż trochę wdzięczna, że wytrzymuje Twoje humory i czasami uda mu się Cię rozśmieszyć. Nie ważne, że masz zły dzień, za oknem jest minus milion stopni i pizga złem i że nic Ci dzisiaj nie wychodzi. Napisz znajomej sms-a, że życzysz jej miłego dnia i bądź minimalnie wdzięczna, że w ogóle masz do kogo napisać.

Zacznij dziękować samemu sobie, za to, że jesteś super osobą, bardziej lub mnie produktywną, która do czegoś dochodzi, pracuje, uczy się, spełnia marzenia, ogarnia chociaż trochę życie i się nie poddała. Bądź sobie sam wdzięczny, bo wydaje mi się, że trochę zbyt często się nie doceniasz.

Mam rację?

Poprzedni post Następny post

Może spodoba Ci się jeszcze to?