mloda mama
Kobiecym Okiem, Relacje, Życie

Młoda mama? Samotna mama?

To dziwka! Ma co chciała! 

Obudziłam się dzisiaj bardzo zła. Zła, bo jak zwykle po przebudzeniu przejrzałam sobie fejsa, snapa i insta. Tak scrolując sobie tablice, jak co dzień rano, natrafiłam na jakąś dyskusję. Na temat młodych mam. Albo samotnych mam. Chyba przestane przed śniadaniem przeglądać internet, bo jedyne do czego to doprowadza to podwyższone ciśnienie i wkurw na resztę pięknego dnia.

Wszystkie kobiety to dziwki

A szczególnie te, którym w swoim życiu przydarzyło się urodzić dziecko przed 20 rokiem życia. Zaciążyła w gimnazjum? No dziwka! Nie trzeba było dawać dupy na lewo i prawo to by dziecka nie było. O, nie zabezpieczyła się? Tak ciężko pomyśleć o konsekwencjach? Każdy głupi wie, że z seksu rodzą się dzieci.

Pieprzycie całkowicie bezsensownie.

Nie Wam oceniać, co takiego zdarzyło się, że to dziecko jednak pojawiło się na świecie. Z tego co mi wiadomo i jako tako kojarzę, dziwka to prostytutka, czyli osoba pobierająca pieniądze za seks. So, wait, what? Widzicie podobieństwo? Nie? O, no popatrzcie.

Młoda mama = zła mama

Następna pierdoła która powtarzana jest od zawsze na zawsze. To, że kobieta urodziła w młodym, a nawet bardzo młodym wieku nie czyni jej okrutną matką której dziecko będzie miało najgorzej, źle i w ogóle najlepiej jej je odebrać, tak dla zasady. Jakie to ma znaczenie? Znam dużo dziewczyn, które urodziły BARDZO młodo i były jak na swój wiek najbardziej ogarnięte życiowo jak mogły. Ich dzieci były szczęśliwe, najedzone, ubrane i KOCHANE. Te dziewczyny miały w sobie tyle miłości dla swoich maleństw, że nie jedna dorosła kobieta mogłaby pozazdrościć. Myślicie, że to ma jakiekolwiek znaczenie? Nie kurwa, nie ma. Te wszystkie dziewczyny jedyne czego potrzebują to minimalnej akceptacji i pomocy, najczęściej finansowej, bo nie oszukujmy się, mając 14 – 15 lat ciężko utrzymać siebie i dziecko bez wsparcia.

Samotna mama = zła mama

Ta sama sytuacja tyczy się samotnych matek. A broń Boże, młodych i samotnych! Bo skoro nie ma stałego partnera, a tym bardziej MĘŻA, to co to dziecko będzie miało za życie? Tak bez ojca? A gdzie ten ojciec? O, pewnie mamusia nawet nie pamięta z kim to dziecko zrobiła. O, a może ojciec się wypiął? A może im nie wyszło? Może po prostu postanowili skończyć swój związek? Nie. Na pewno oddała się komuś na imprezie pośród morza wódki i narkotyków a twarz potencjalnego tatusia została gdzieś wyparta z pamięci.

Błagam Was, myślcie

Te wszystkie kobiety nie mają łatwo w społeczeństwie. Za często je oceniamy, krytykujemy, śmiejemy się pod nosem i wyzywamy od najgorszych. Historie związane z przyszłością ich dzieci ocierają się o granice kompletnego absurdu, a w naszej głowie rodzi się obraz nastolatki z toną szpachli na twarzy która malując paznokcie pali szluga a jej dziecko przymiera z głodu w drugim pokoju drąc się wniebogłosy.

Wyluzujcie trochę. Większość młodych lub samotnych mam to ogarnięte kobiety, które doskonale potrafią zaopiekować się swoimi dziećmi i wychować je na wspaniałych, dorosłych ludzi. Większość ludzi z tatuażami to normalne osoby a nie kryminaliści. Większość osób słuchających cięższej muzyki to standardowi ludzie, nie wyznawcy szatana. A większość rudzielców wcale nie są wredni.

Ale co ja tam wiem, pewnie się mylę.

Poprzedni post Następny post

Może spodoba Ci się jeszcze to?