zulczyk
Kultura

Radio Armageddon – książka która sponiewiera

Jakub Żulczyk – Radio Armageddon, warto?

Od paru miesięcy znowu wciągnęłam się w świat książek. Przez parę lat za dużo nie czytałam bo brakowało mi czasu i nie miałam żadnych ciekawych pozycji które koniecznie chciałabym pożreć. Już nawet zapomniałam jak to jest wgłębić się w świat który nie jest nudną lekturą w szkole, taką po której boli Cię głowa i doprowadza Cię do godzin gapienia się w sufit po skończeniu jej, przez to jak potoczyły się losy bohaterów.

Jakub Żulczyk to pierwszy autor po którego sięgnęłam, dla wprawy. Przeczytałam „Instytut” i automatycznie zakochałam się w sposobie pisania i historiach które opowiada Kuba. Było warto zamknąć się w domu pod kocem i spędzeniu paru nocy na doczytywaniu kolejnych rozdziałów.

Dzisiaj opowiem Wam o książce której nie umiałam zmęczyć. Książce która tak dogłębnie mnie poruszyła, że nie potrafiłam się pozbierać po przeczytaniu każdego rozdziału. Powiem Wam dlaczego warto przeczytać Radio Armageddon, bo jest to cholernie dobra literatura. Tak brzydka i ciężka, że aż piękna. Na ciężkie, jesienne wieczory i analizowanie każdego fragmentu, nie na leżenie na kocyku w pełnym słońcu i połknięcie jej w jedno popołudnie.

A photo by Rosalind Chang. unsplash.com/photos/Ei9kRVmrzuY

„Wszyscy strasznie spinamy się, aby być jacyś. Codziennie rysujemy siebie, dolepiamy do siebie klejem kolejne kartki, zdjęcia, wrysowujemy się w ramki, aby poczuć że jesteśmy czymś więcej niż imieniem i nazwiskiem.”

Radio Armageddon to książka która sponiewiera. Nie przybliżając jakoś specjalnie fabuły, bo nie o to mi tutaj chodzi, znajdziecie tam brudny i ciężki świat. Atmosfera przez cały czas jest napięta, gęsta i można powiedzieć – okropna.

„Potem nienawidzimy siebie tak bardzo, że mdli nas od przedstawiania się. Rzygamy od wymawiania swojego imienia i nazwiska.”

W każdym z bohaterów odnalazłam kawałek siebie, tej brudnej i obrzydliwej części siebie która gdzieś tam w środku zalega i czasami domaga się wyjścia, chociaż w ogóle o niej nie pamiętam.

„Wtedy zadaj mi pytanie, jak to jest mieć osiemnaście lat i mieć bezustanne ataki alergii, zwyczajnie puchnąć od uczulenia na ludzkość.”

Nie mogłam przeczytać sama od siebie więcej niż około 40 stron. Nawet jak bardzo mnie ciekawiło jak potoczy się dalej – byłam psychicznie wykończona. To książka którą czytałam chyba najdłużej ze wszystkich pozycji Żulczyka i bardzo ciężko było dotrwać do końca. Wywoływała we mnie chyba wszystkie emocje, od śmiechu przez obrzydzenie, wkurwienie, zażenowanie, strach aż po smutek. Każde słowo robiło mi z mózgu sieczkę.

” To była kulminacja tych dwóch tygodni bezustannej utraty przytomności, podczas której wiedzieliśmy, że osiągnęliśmy już etap, w którym nie można przestać, bo trzeźwość cię rozstrzela”

Nie wiem co mogłabym Wam jeszcze powiedzieć. Chyba tylko to, że mimo tego, że jest okropnie ciężka, obrzydliwa, chaotyczna i brudna, każdy z Was powinien ją przeczytać. Każdy z nas chyba kiedyś przechodził okres buntu – ta książka pokazuje go od tej najgorszej z możliwych stron. Zapewniam Was, że się zakochacie i długo nie wyjdzie Wam z głowy.

Warto przeczytać każdą pozycję Kuby, zaczynając od chaotycznego „Zrób mi jakąś krzywdę”, przez trzymający w napięciu „Instytut” czy historie dilera pełną idealnych cytatów „Ślepnąc od świateł”.

Ale Radio Armageddon jest tym, na czym warto skupić dużą uwagę.

1. WSZYSTKO JUŻ BYŁO, WIĘC SKORO MAMY WSZYSTKO, NIE MAMY NIC.
2. WSZYSTKO JUŻ BYŁO. OPRÓCZ NAS.
3. PRZEPOWIADAMY UTRATĘ WSZELKIEJ NADZIEI NA PIĘĆ MINUT PRZED FAKTEM.
4. MÓWIMY: ZACZNIJ SAM NISZCZYĆ, ZANIM ZOSTANIESZ ZNISZCZONY.
5. MÓWIMY: WYMIOTUJ. ZBYT DŁUGO KARMIONO CIĘ NA SIŁĘ.
6. MÓWIMY: PANIKUJ. NIC NIE JEST I JUŻ NIGDY NIE BĘDZIE W PORZĄDKU.
7. MÓWIMY: JESTEŚ TYM, CO LECI W TELEWIZJI.
8. MÓWIMY: WSZYSTKIE TWOJE WZORCE OSOBOWE WYMYŚLONO, ZANIM SIĘ URODZIŁEŚ.
9. MÓWIMY: WYRAZY I ZDANIA SIĘ SKOMPROMITOWAŁY. WRZASK JESZCZE NIE.
10. MÓWIMY: NIE ISTNIEJESZ. ZACZNIJ. RZYGAJ KRWIĄ.
11. MÓWIMY: ŻYCIE JEST JAK GRA VIDEO BEZ SZANS NA WYGRANĄ.
12. NIC NIE JEST PRAWDZIWE, WSZYSTKO JEST DOZWOLONE. TO JEST ROZKAZ.
13. JESTEŚMY RADIEM ARMAGEDDON.

wszystkie cytaty pochodzą z książki „Radio Armageddon” Jakuba Żulczyka

 

Poprzedni post Następny post

Może spodoba Ci się jeszcze to?