photo-1454329001438-1752daa90420
Kobiecym Okiem

7 zupełnie nieistotnych faktów o mnie

Ja wiem, że trzeba rozmawiać na poważne tematy ale może się trochę zaprzyjaźnimy?

Życiówki życiówkami, smutki smutkami, ale po co macie zaglądać do kogoś kogo właściwie tak mało znacie? Sama chciałabym mieć z Wami trochę większy kontakt i zaangażować Was w jakąś relację więc powinniśmy się chociaż troszeczkę wzajemnie poznać. Wy dowiedziecie się jakiś głupot a mi będzie miło czytać, że nie jestem sama w swoich dziwactwach.

1.Jestem miłośniczką żałosnych memów

Aż żal mi siebie z tego powodu. Uwielbiam nad wszystko super żałosne memy które zazwyczaj nie są nawet śmieszne (Nigdy nie są) i mogę tracić godziny na ich przeglądaniu.

2. Panicznie boje się gołębi

Pająki? Spoko! Węże? Żaden problem. Ogromne wściekłe psy? Zatuliłabym. Ale od paru dobrych lat PANICZNIE boję się gołębi. Nie wiem czemu, nie wiem skąd mi się to wzięło. Jak widzę jakiegoś w pobliżu to automatycznie uciekam, kiedy podejdzie bliżej, skacze, piszczę, krzyczę i robię dziwne uniki. Za każdym razem wyglądam jak kompletna idiotka, ale no nic.

dcc2ccd9

3. Mam słomiany zapał

Nigdy nie kończę rzeczy za które się wezmę, a motywacja do czegokolwiek spada mi po maksymalnie tygodniu. Jak byłam mała to próbowałam chyba wszystkiego, od tańca, przez rysowanie do muzyki. Próbowałam chyba większości rzeczy które istnieją i za każdym razem kończyło się odpuszczeniem, bo zaczynało mnie to nudzić. W ogóle, szybko się nudzę rzeczami i czynnościami. Pierwszą i jedyną czynnością do której zawsze wracam i zawsze daje mi tak samo wiele satysfakcji jest pisanie, czegokolwiek.

4. Jestem emerytką

Mam prawie 20 lat a zazwyczaj czuję się na ponad 60. Moim ulubionym zajęciem jest leżenie w łóżku, leżenie w łóżku ewentualnie leżenie w łóżku. Picie litry herbat, czytanie ogromnej ilości książek, maniakalne oglądanie seriali. Tak w ogóle to nie lubię ludzi i lubię robić sobie wagary. Od szkoły, pracy, ludzi, życia, w ogóle od wszystkiego.

5. Kompletnie nie umiem okazywać uczuć

Ani o nich mówić. Wszystko co mam, gromadzę w sobie a później wylewam albo tutaj albo w ogóle wypisuję gdziekolwiek mogę. W każdym zeszycie czy notatniku mam jakieś krzywe zapiski o tym co aktualnie czuję, tylko po to żeby z siebie wyrzucić nadmiar, dlatego nigdy nie pozwalam nikomu zaglądać w jakiekolwiek kartki w moim otoczeniu a dotknięcie mojego telefonu to wyrok śmierci. Dziwne jest to, że nie mam problemu z opierdoleniem kogoś i wyrzucaniem złych emocji, ale powiedzenie „Lubię Cię.” nigdy nie przechodzi mi przez gardło.

6. Zbyt bardzo wkręcam się w fikcyjny świat

Tak bardzo wkręcam się w seriale, książki, filmy, że czuję jakby Ci bohaterowie byli co najmniej moimi przyjaciółmi. Płaczę, boli mnie głowa, jestem zdenerwowana i przejęta bardziej niż rzeczywistymi zdarzeniami w realnym świecie.

7. Wierzę, że za paręnaście lat będę miała swój apartamentowiec w samym centrum NY 

Albo uroczy domek w Miami i nikt nie jest w stanie mi tego wyperswadować.

 

Powiedzcie, że macie chociaż trochę podobnie.

Poprzedni post Następny post

Może spodoba Ci się jeszcze to?

  • TenInny

    Oprócz podpunktu 2, to witaj w klubie ^^

  • Momsen

    the same here
    no poza dwójką
    bo gołębi po prostu nie lubię